Jump to content

Witaj gościu! Zarejestruj się tutaj, aby móc w pełni korzystać z funkcji forum. Zachęcamy Cię również do pisania postów i uczestniczenia w forumowym życiu!

Jeżeli jesteś już użytkownikiem naszego forum, zaloguj się klikając tutaj.

____________________

Twoi Administratorzy :)

Sign in to follow this  
dawid007

Recenzja gry Memoria

Recommended Posts

"Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami, żył sobie Geron, znany jako Łapacz Ptaków. Zamieszkiwał niewielką skromną chatę wraz ze swoją przyjaciółką wróżką, którą złym czarem przemieniono w kruka. Co gorsza, aby zdjąć zły urok Geron musiał się spieszyć, ponieważ z każdym dniem poza swoim ciałem wróżka Navia traciła swoje moce, a jej nadzieja na szczęśliwy powrót do normalności oddalała się coraz bardziej.

Na szczęście pojawiło się światło na horyzoncie zrozpaczonych przyjaciół. Oto jeden z kupców zaoferował pomoc - czarodziejskie zaklęcie pozwalające zmienić formę dowolnej żywej istoty. Oczywiście nie za darmo...".

Tak mogłaby zaczynać się historia w Memorii, gdyby była ona baśnią w klasycznej papierowej formie. I trochę szkoda, że tak nie jest. Dosłownie wszystko, co tu znajdziemy pasowałoby do bogato ilustrowanej książki z opowiadaniami o krainach czarów i niepozornych bohaterach ratujących swoich przyjaciół, a także o wiele więcej przy okazji.

post-18417-0-37032200-1395910848_thumb.j

Właśnie owa baśniowość to największy magnes, który do Memorii przyciąga. Niemcy z Daedalic Entertainment nie budowali historii na chybotliwym fundamencie. Memoria, chociaż sam tytuł na to nie wskazuje, to kontynuacja wydanej w zeszłym roku przygodówki The Dark Eye: Chains of Satinav (znanej u nas jako The Dark Eye: Klątwa Wron), której fabuła stanowi punkt wyjścia dla nowych przygód Gerona. Całość jest więc zanurzona w uniwersum, które gracze doskonale znają, chociażby z gry Drakensang. Tak, to ten sam świat.

Tutaj pojawiają się więc nasi bohaterowie. I liczba mnoga nie jest przypadkiem. Szybko losy głównej postaci zaczynają przeplatać się z historią Sadji, żyjącej kilka wieków przed Geronem księżniczki, która postanowiła wsławić się wielką odwagą biorąc udział w największej w historii bitwie z demonami. Jak się ostatecznie okazuje - historie obu postaci, chociaż z pozoru odległe pod każdym względem - najbardziej dzieli właśnie czas.

I chociaż wszystko zapowiada się na sielankową historyjkę o lekko zniewieściałym quasi-czarodzieju i napalonej na wojaczkę księżniczce z gadającym kijem na plecach, to po kilku chwilach uderza nas złożoność fabuły. Co najważniejsze, gra nie pędzi z nią na złamanie karku urywając się zanim zdążymy załapać, o co chodziło. Memoria bez wątpienia nie jest zabawą na jeden wieczór. No, chyba, że mamy naprawdę dużo czasu i mózg analityczny na poziomie Sherlocka Holmesa.

post-18417-0-82595500-1395910875_thumb.j

No właśnie - zagadki. Serce każdej gry point & click. Także w tym wypadku nie ominie nas używanie wszystkiego na wszystkim, by coś w końcu zatrybiło. Acz miło mi powiedzieć, że zdarza się to bardzo rzadko i najczęściej wtedy, gdy po prostu jakiś element układanki przeoczyliśmy. Większość łamigłówek to zaś standard - znajdź wszystkie przedmioty, połącz je ze sobą we właściwy sposób i użyj w odpowiednim miejscu. Do tego dochodzą jednak jeszcze proste czary, którymi władają nasi bohaterowie. Zwiększają one nieco szanse na zablokowanie nas na chwilę przy jakimś wyzwaniu, ale należy je rozpatrywać raczej w formie umilenia i urozmaicenia zabawy, niż dodatkowej porcji irytacji. Ten prosty zabieg otworzył przed twórcami zupełnie nowe możliwości zróżnicowania rozgrywki, przez co znacznie chętniej spędzimy przy niej wymagane do ukończenia około 10 godzin.

Gdy jednak uprzemy się i nasze szare komórki odmówią jakiejkolwiek współpracy, mamy możliwość podświetlenia wszystkich przedmiotów i wyjść w obrębie widocznej części lokacji, a także dziennik, który podpowiada - acz nie bezpośrednio - co powinniśmy dalej robić. Przyznam szczerze, że system ten jest jednym z najlepiej skrojonych, jakie w przygodówkach widziałem. Z jednej strony nie mówi wprost, co z czym należy połączyć, z drugiej natomiast podsuwa pod nos wszystkie elementy, na których powinniśmy się skupić. Kilka rozwiązań jest co prawda mocno naciąganych, ale smarowania okna maścią na opuchliznę, by je otworzyć (autentyk z Gabriel Knight 3!) tutaj nie będzie.

post-18417-0-14880200-1395910900_thumb.j

Skoro już o lokacjach wspomnieliśmy nie można nie powiedzieć o tym, że gra wygląda po prostu pięknie. Ręcznie malowane tła nie mają sobie równych i rzeczywiście sprawiają, że Memoria kojarzy się bardziej z pięknie ilustrowaną baśnią, niż z produktem elektronicznym. Szkoda tylko, że czar pryska, gdy cokolwiek na ekranie się poruszy. Animacje są tragiczne, a skalowanie wielkości postaci sprawia wrażenie działającego nie do końca tak, jak chcieli twórcy. I rzeczywiście, przez kilka pierwszych minut można mieć wrażenie, że obcujemy z grą budżetową. Zwłaszcza, że braki techniczne uderzają z początkowym infantylizmem fabuły i niezbyt dobrze dobranymi głosami napotkanych postaci (mowa o angielskiej wersji dźwiękowej. Do wyboru jest także oryginalna, niemiecka).

W ostatecznym rozrachunku warto dać jednak Memorii szansę. Zwłaszcza, jeżeli gatunek point & click nie jest nam obcy. Nie będzie to co prawda nowe The Longest Journey, ale rzeczywiście dałem się wchłonąć w baśniowy, tajemniczy i niezwykle wielopoziomowy świat tej produkcji. Wciąga jak dobra książka z przepięknymi ilustracjami.

post-18417-0-52294900-1395910919_thumb.p

 

Recenzja zaczerpnięta z gamezilli

 

Planowana premiera w w polskiej wersji na połowę kwietnia.

Edycja kolekcjonerska koniec kwietnia.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gra już wyszła i dodatkowo dodawany jest w środku kod do wersji elektronicznej gry The Night of the Rabbit o wartości 30 zł :)

Edited by dawid007

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

Prosimy o akceptacje Regulaminu Forum Guidelines